Jesienne premiery polskich teledysków, wybieramy te najlepsze.

Jesień to tradycyjnie już najlepszy czas na płytowe premiery. Po kilku letnich miesiącach posuchy wraz z pierwszymi opadającymi liśćmi artyści obdarzają nas swoimi świeżutkimi produkcjami. Na naszym ojczystym rynku nie jest inaczej. Jesień 2011 również sprezentowała nam kilka godnych odnotowania premier. Dziś przyjrzymy się najnowszym i najgłośniejszym polskim teledyskom. Bo czasem jak nie zachwyca to co słyszymy pozostaje jeszcze obraz.

Słowa te zapewne według niejednego słuchacza idealnie pasują do najnowszej propozycji samozwańczej "Królowej polskiej sceny pop" - Dody. Świeżutki singiel "XXX" promujący jej drugą solową płytę "Siedem pokus głównych" po wielu miesiącach szumnych zapowiedzi właśnie doczekał się swoich pięciu minut. I jak wrażenia?? Otóż mieszane. Klip przez samą wokalistkę zapowiadany jako rewolucja, której Polska się nie spodziewa raczej jej nie rewolucjonizuje. Widać rozmach, czuć pieniądz, jest piękna momentami naga kobieta, są umięśnieni faceci u jej boku, morze, plaża i słońce. W Stanach zapewne co kilka sekund powstaje taki obrazek mający na celu promocję kolejnej pretendentki do miana księżniczki popu. My mamy tylko Dodę więc zapewne znajdą się entuzjaści teledysku, ale pozostaje niesmak. Kiepska fabuła, jeśli w ogóle jakaś jest, plastikowi bohaterzy, brak pomysłu. Mając do dyspozycji legendarne już 200.000 polskich złotych można było się pokusić o lepszą produkcję. O pomyśle nie wspominając. On nic nie kosztuje.

Kolejny klip dla odmiany ponoć nie kosztował ani złotówki. Stworzony w całości przez Ramonę Rey czyli duet Katarzyna Okońska i Igor Czerniawski, samodzielnie wyreżyserowany, nakręcony i zmontowany od kilku dni zajmuje czołowe miejsca na kilku większych polskich portalach. Singiel "Wyostrz", do którego powstał ten obraz również radzi sobie coraz lepiej na listach przebojów. Ramona robi wszystko co w jej mocy by pozostać jak najbardziej niezależną. Sama produkuje i wydaje swoją muzykę, nie dziwi więc fakt, że i teledysk postanowiła stworzyć samodzielnie. Według mnie obraz się obronił. Specyficzny, brudno - bajkowy, mroczno - baśniowy klimat może się podobać. Prosty, ale klimatyczny. Jak skomentował jeden ze słuchaczy "Muzyka Ramony to nie jest już muzyka To SZTUKA". Proponuję posłuchać, obejrzeć i ocenić;)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LorvFkIcRVw

Kilka tygodni temu do sklepów trafiła wyczekiwana płyta Kasi Nosowskiej promowana przez singiel "Nomada". Fabułę teledysku, z którą niejeden widz w pierwszym momencie może mieć problem w skrócie streszczono tak:
"Gorzkie gody. Mantodea wyprawia kolejną ucztę. Pyton knuje, Ignis bucha z zazdrości. Na dwór z darami dla Królowej przybywają stali bywalcy: Ira, Invidia, Avaritia, Gula, Accidia, Luxuria i Superbia. Za catering odpowiada sam Hieronim Bosch - wszystkim smakuje, wszyscy głodni pękają w szwach sytości. Niezmordowane cienie tańczą w spazmach wiatru. Bruno Schulz uśmiecha się chytrze na te bałwochwalcze harce i drapie po głowie techniką cliché-verre. Jedz, bo skończysz jak Jonasz!"
Do mnie obraz przemawia. Nie tylko do mnie, przeważają bowiem opinie, iż to jeden z ciekawszych klipów tego roku. "Obrzydliwie genialny" to chyba jedna z trafniejszych opinii. Obrzydliwy, dziwny, niepokojący, a jednocześnie bawi, chce się oglądać, czeka się finału i finał nie zawodzi. Teledysk wyreżyserowany przez Krzysztofa Skoniecznego - założyciela i właściciela konglomeratu artystycznego "głębokiOFF" jest nie "Kasiowy", jest inny. Dobry.

Skonieczny wyreżyserował również obraz do singla Moniki Brodki pt" Krzyżówka dnia". Zaskakujący, niebanalny, inny. Kilku świetnych, młodych coraz bardziej docenianych grafików, artystów, często najlepszych w swoim fachu tworzyło swoje prace przed kamerą. Uwzględniając w swoich pomysłach osobę Moniki stworzyli coś na kształt performancu dokumentowanego na żywo, finalnie zamkniętego w ramy tego klipu. A klip to według mnie chyba najlepszy polski teledysk tego roku. Niebanalny, przemyślany, promujący nie tylko Monikę, ale i całą rzeszę zdolnych twórców, którym ta promocja zdecydowanie się należy. Lubimy to!!

Wniosek nasuwa się sam. Nawet w Polsce, nawet za 1zł, nawet u boku offowych twórców stworzyć można obrazek, który zachwyci tłumy. Dobre bo polskie:)

cokolwiek
X
Możesz się zalogować używając nazwy użytkownika lub adresu e-mail.
Pamiętaj ,że wielkość liter ma znaczenie.
Loading